Wczoraj im wszystko powiedziałam Magdzie i Natalii, one powiedziały, że jakoś to chcą naprawić, a Zośka oczywiście jak zawsze oschła. Teraz taka przebojowa bo idzie na studniówkę. Pisze co chwila z innym chłopakiem, ciesząc się, że ma powodzenie. Myślę, że jej to na dobre nie wyjdzie.
Wiem, że Magda, Natalia i jeszcze jedna była dobra koleżanka Monika robią razem sylwestra. A ja spędzę go z rodzicami. Jak to możliwe, że kiedyś spędzałyśmy razem każdą wolną chwilę, a teraz mieszkając na tej samej ulicy nie widziałyśmy się od lipca?