Obserwatorzy

niedziela, 30 grudnia 2012

DZIEŃ I

   Gdy nadszedł czas wyboru szkół, oczywiście wybrałam inne niż większość moich znajomych i bliskich przyjaciół. Jedynie Kaśka i Aneta wybrały to samo co ja. Aneta jest ze mną w klasie. Z początku cieszyłam się, że poznam nowych ludzi, a po pewnym czasie nadszedł czas tęsknoty za "starymi śmieciami". Jak mam powiedzieć Zosi, Magdzie, Natalii, że cholernie za nimi tęsknię. Mieliście kiedyś coś takiego? Bardzo do nich mnie ciągnie, ale dla nich nasza przyjaźń się już nie liczy. Wraz z odejściem do innej szkoły wszystko się skończyło. Czy tak powinno być? - nie. 
   Wczoraj im wszystko powiedziałam Magdzie i Natalii, one powiedziały, że jakoś to chcą naprawić, a Zośka oczywiście jak zawsze oschła. Teraz taka przebojowa bo idzie na studniówkę. Pisze co chwila z innym chłopakiem, ciesząc się, że ma powodzenie. Myślę, że jej to na dobre nie wyjdzie. 
   Wiem, że Magda, Natalia i jeszcze jedna była dobra koleżanka Monika robią razem sylwestra. A ja spędzę go z rodzicami. Jak to możliwe, że kiedyś spędzałyśmy razem każdą wolną chwilę, a teraz mieszkając na tej samej ulicy nie widziałyśmy się od lipca?

sobota, 29 grudnia 2012

Start

Blog zupełnie o moim życiu.
   Jestem uczennicą drugiej klasy liceum. Stronę założyłam w celu wyżalenia się. Mam nadzieję, że chodź trochę zainteresuję Was życiem szarej i nudnej nastolatki.
  Dokładnie mierzę 170 cm, jestem brunetką standardowo o brązowych oczach. Figurę mam jak każda nastolatka, fałdka na brzuchu też się znajdzie.
   Jak to każda dziewczyna marzę o mega chłopaku. Oczywiście ten, który według mnie jest mi dany i tak wybiera inną. Ja przez chwilę załamana po pewnym czasie znów jestem pełna nadziei. Jak dzika spragniona osoby obok siebie, myślę, że po jednym spojrzeniu chłopaka na mnie już na pewno się mu podobam. Co każdy wie, że to nie prawda w większości przypadków.  Powodzenie mam - oczywiście nie u tych, którzy są w moim typie - staram się wciąż to docenić.
   Uważam się za ubierającą się ładnie, preferuję koszule, sweterki, sukienki - pełna kobiecość można powiedzieć.
   Jestem jedynaczką, bardzo chciałabym mieć rodzeństwo, a najbardziej na świecie starszego brata, za którym zawsze mogłabym się schować.
 
Tyle o mnie.
Na początek.